Bitchat na szczycie francuskich rankingów aplikacji po awarii sieci
Bitchat, aplikacja do przesyłania wiadomości offline stworzona przez Jacka Dorseya, współzałożyciela X, miała zająć pierwsze miejsce wśród najczęściej pobieranych aplikacji społecznościowych we Francji. Stało się to po protestach i ogólnokrajowej awarii usług Orange i Sosh, które zakłóciły działanie sieci komórkowych. Aplikacja wykorzystuje sieć Bluetooth typu mesh do przekazywania wiadomości między znajdującymi się w pobliżu telefonami, bez dostępu do internetu, kont ani centralnych serwerów. Gdy internet jest dostępny, może również korzystać z protokołu Nostr. Wzrost popularności Bitchat przypomina wcześniejsze skoki liczby pobrań podczas ograniczeń dostępu do internetu w takich krajach jak Nepal, Madagaskar i Indie. Artykuł podaje, że podczas protestów w Indiach liczba pobrań gwałtownie wzrosła, a później władze próbowały ograniczyć dostęp do aplikacji. Wydarzenia we Francji pokazują zapotrzebowanie na odporne na zakłócenia środki komunikacji, które stawiają na prywatność, jednak artykuł nie informuje o bezpośrednim wpływie na ceny kryptowalut. Dorsey wspiera Bitcoin i Nostr, a Bitchat odzwierciedla jego szersze poparcie dla otwartej i zdecentralizowanej infrastruktury.
Neutral
Artykuł opisuje gwałtowny wzrost liczby pobrań Bitchat po niepokojach społecznych i awarii sieci komórkowej we Francji, a także wcześniejsze skoki zainteresowania podczas ograniczeń dostępu do internetu w innych miejscach. Ma to znaczenie dla rynku kryptowalut, ponieważ Bitchat korzysta z Nostr, gdy dostępny jest internet, a jego twórca, Jack Dorsey, publicznie popierał Bitcoin oraz zdecentralizowaną infrastrukturę open source. Wiadomość dotyczy jednak przede wszystkim popularyzacji aplikacji do przesyłania wiadomości i odporności komunikacji. Nie informuje o nowych wydarzeniach związanych z Bitcoinem lub tokenami, zmianach aktywności sieci ani mierzalnych zmianach płynności na rynku kryptowalut. W krótkim terminie traderzy mogą w ograniczonym stopniu zainteresować się narzędziami ochrony prywatności i zdecentralizowaną komunikacją, ale ewentualny wpływ na ceny BTC lub ETH będzie prawdopodobnie pośredni i przyćmiony przez informacje makroekonomiczne, regulacje oraz szersze przepływy rynkowe. W dłuższej perspektywie szersze wykorzystanie otwartych protokołów może wspierać zainteresowanie technologiami zdecentralizowanymi, ale nie musi się to przełożyć na popyt na tokeny ani wyższe wyceny. W przeszłości blokady internetu niekiedy zwiększały zainteresowanie narzędziami odpornymi na cenzurę, jednak wzrost liczby użytkowników nie był wiarygodnym sygnałem cen kryptowalut. Ogólnie wiadomość jest neutralna dla rynku kryptowalut, chyba że doprowadzi do szerszych zmian w polityce lub mierzalnego wzrostu wykorzystania usług powiązanych z kryptowalutami.