Kalshi broni rynków predykcyjnych w obliczu zaostrzającej się batalii prawnej w USA
Prezes Kalshi Tarek Mansour bronił rynków prognostycznych w podcaście Econ World agencji Reuters, argumentując, że traderzy ryzykujący własne pieniądze mogą tworzyć trafniejsze prognozy niż sondaże czy komentatorzy. Jego wypowiedzi padają w czasie, gdy firma mierzy się z zastrzeżeniami ze strony stanów dotyczącymi tego, czy jej kontrakty na wydarzenia, zwłaszcza sportowe, stanowią hazard, czy też instrumenty pochodne regulowane przez władze federalne.
Kalshi, rynek kontraktów wyznaczony przez CFTC, odnotował dzienny wolumen obrotu w wysokości około 2,7 mld dolarów 26 października 2026 roku oraz łączny wolumen około 90 mld dolarów w poprzednich 30 dniach. Podczas rundy finansowania w maju wartość firmy oszacowano na 22 mld dolarów. Według doniesień spółka szuka obecnie inwestorów w ramach nowej rundy, która wyceniłaby ją na około 40 mld dolarów. Ważnym konkurentem jest Polymarket.
New Jersey zwróciło się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o ponowne rozpatrzenie korzystnego dla Kalshi orzeczenia Trzeciego Okręgu. CFTC zaproponowała również środki egzekucyjne, aby potwierdzić federalne uprawnienia w zakresie kontraktów na wydarzenia. Wynik sprawy może określić, jak rynki prognostyczne będą działać w całych Stanach Zjednoczonych.
Neutral
Jest to przede wszystkim wiadomość regulacyjna dotycząca rynków predykcyjnych, a nie bezpośredni czynnik wpływający na ceny kryptowalut. Spór prawny Kalshi może wpłynąć na nastroje wobec platform do handlu opartego na wydarzeniach oraz szerzej rozumianego sektora aktywów cyfrowych, jednak artykuł nie informuje o zmianach w regulacjach dotyczących kryptowalut, fundamentach tokenów ani płynności rynku krypto. Dlatego właściwa jest neutralna klasyfikacja.
W krótkim terminie inwestorzy mogą śledzić apelację w New Jersey, możliwość rozpatrzenia sprawy przez Sąd Najwyższy oraz działania CFTC. Nowe wydarzenia mogą wpłynąć na wyceny lub aktywność operatorów rynków predykcyjnych, ale ich przełożenie na główne kryptowaluty prawdopodobnie będzie ograniczone, chyba że sprawa szerzej zmieni perspektywy regulacyjne dla firm kryptowalutowych. Podobne spory dotyczące podziału kompetencji między władzami federalnymi a stanowymi zwykle powodowały niepewność dla objętych nimi platform, zamiast dostarczać wyraźnego sygnału kierunkowego dla całego rynku krypto.
W dłuższej perspektywie orzeczenie potwierdzające nadzór federalny mogłoby zapewnić bardziej spójne ramy dla kontraktów opartych na wydarzeniach i wspierać rozwój platform. Decyzja na korzyść władz stanowych mogłaby doprowadzić do ograniczeń, fragmentacji rynku lub zmniejszenia dostępności w niektórych stanach. Takie skutki mogą wpływać na inwestycje i rozwój produktów na rynkach predykcyjnych, a pośrednio także na firmy kryptowalutowe badające możliwości tworzenia produktów opartych na wydarzeniach. Inwestorzy powinni śledzić rozwój sytuacji prawnej i wolumeny na platformach, traktując tę wiadomość jako regulacyjny problem dotyczący konkretnego sektora, a nie jako szeroki sygnał wzrostowy lub spadkowy dla kryptowalut.